Mąż twierdził, że wyjechała do Londynu - Grazyna Kuliszewska

Ta wiadomość dotarła do jej męża w godzinach porannych. Krótka. Oszczędna.
„Zobaczymy się w Londynie.”
Grażyna Kuliszewska miała być już wtedy w drodze na lotnisko w Balicach. Miała wrócić do pracy, do życia, które powoli budowała poza Polską…
ŹRÓDŁA:
https://www.gov.pl/web/po-tarnow/komunikat-w-sprawie-skazania-czeslawa-k-za-zabojstwo








