Szła sama do domu - Sylwia Iszczyłowicz

9-letnia Sylwia jak w każdy piątek wybiera się na zajęcia oazowe w pobliskim domu parafialnym. Miejsce to oddalone jest o jakieś 300-400 metrów od domu dziewczynki, więc idzie tam sama. Kiedy po godzinie Sylwia nie pojawia się w domu, jej mama zaczyna się martwić, i postanawia sprawdzić, dlaczego jej córka nie wróciła jeszcze do domu…
ŹRÓDŁA:
